Polonistyka po amerykańsku – perspektywy i potrzeby, „NAUKA” 4/2006 • 97-100, HALINA FILIPOWICZ, ANDRZEJ KARCZ, TAMARA TROJANOWSKA



Polonistyka po amerykańsku

– perspektywy i potrzeby

Polonistyka amerykańska jest jak fantom-powrotnik. Niby jej nie ma, bo trudno

mówić o środowiskowej wspólnocie, skoro rozproszeni jesteśmy na kontynencie większym

od Europy. A mimo to polonistyka amerykańska nieustannie pojawia się w polu

widzenia. Jej egzotyczna specyfika, tajemnicza geografia intelektualna, zmitologizowana

historia i niepokoją, i fascynują.

Patrząc z oddali, narzucać się może wrażenie, że polonistyka amerykańska była jedynie

prowincją wielkiej polonistyki w Polsce. O nowoczesnym i niejednokrotnie przełomowym

charakterze tutejszej polonistyki przekonała nas praca nad antologią Polonistyka

po amerykańsku. Badania nad literaturą polską w Ameryce Północnej (1990-2005),

którą przygotowaliśmy dla Wydawnictwa IBL PAN. Spotykamy koleżanki i kolegów na

zjazdach naukowych i konferencjach, bierzemy udział w dyskusjach nad ich referatami,

korzystamy z ich publikacji – także z tych, które ukazują się w Polsce w przekładzie na

język polski, a mimo to nie zdawaliśmy sobie w pełni sprawy, ile cennych, odkrywczych,

a także – nie wahamy się użyć tego słowa – wybitnych prac powstało tu w ciągu ostatnich

piętnastu lat. Rozproszone po niskonakładowych czasopismach i trudno dostępnych

tomach zbiorowych, żyły życiem utajonym. Wiele z nich prezentuje nasza antologia.

Pokazuje w ten sposób tutejszy warsztat naukowy, który w badaniach historycznoliterackich

i teoretycznoliterackich wypracował pewne cechy charakterystyczne. Na niejednej

z tych prac można by się uczyć na przykład analizy tekstu, prowadzonej tutaj

z wielką świadomością metodologiczną, czy biegłości retorycznej w budowaniu dyskursu

naukowego. Mamy nadzieję, że antologia będzie wizytówką polonistyki północnoamerykańskiej

ostatnich lat. Zawarte w tym tomie studia przekonują, że polonistyka

w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie nie jest chudym rozdziałkiem w historii polonistyki.

W ciągu ostatnich kilkunastu lat udało nam się w wielu ośrodkach stworzyć ambitny

program studiów, na który składają się m.in. wykłady z historii literatury polskiej

98 Halina Filipowicz, Andrzej Korcz, Tamara Trojanowska

prowadzone w języku polskim i angielskim, seminaria doktoranckie, a także konwersatoria

interdyscyplinarne. Powstały zasobne zbiory biblioteczne. Cieszą zwłaszcza polonistyczne

zainteresowania młodych badaczy. Formułują oni problemy badawcze, na które

nie zwracano dotychczas uwagi. Ich prace otwierają nowe perspektywy interpretacyjne

i ujęcia metodologiczne w badaniach nad literaturą i kulturą polską. Na przykład

Megan Dixon zaproponowała nową interpretację Nie-Boskiej komedii, skupiając

się na postaci Marii, którą badacze traktowali z przymrużeniem oka, zaś Ann Komaromi

opublikowała filozoficzne studium o sonetach Sępa-Szarzyńskiego odczytanych poprzez

kategorię aporii u Derridy. Podobnych przykładów nie brakuje. Okazuje się, że geograficzne

oddalenie nie musi skazywać badaczy na uprawianie drugorzędnych, przyczynkarskich

badań. Solidna szkoła interdyscyplinarnej humanistyki amerykańskiej w połączeniu

z długą tradycją niezależnego myślenia potrafi zaowocować ważnymi, odkrywczymi

pracami.

Inny – pozytywistyczny, by tak rzec – aspekt polonistyki amerykańskiej to jej działalność

opiniotwórcza. Coraz silniejsza jest tu świadomość, że polonista amerykański jest

najważniejszym ambasadorem kultury polskiej, bo kształci przyszłe pokolenia nie tylko

naukowców, ale także polityków, dyplomatów, nauczycieli, dziennikarzy, biznesmenów.

Od nich zależy przyszły kształt świata, czyli także stosunków między Ameryką Północną

a Europą.

Paradoksem jest zatem, że prężności tutejszych badań polonistycznych i doniosłej

roli polonisty w Ameryce jako ambasadora kultury polskiej towarzyszy coraz trudniejsza

sytuacja bytowa polonistyki na uniwersytetach północnoamerykańskich. Najpierw kilka

słów wyjaśnienia.

Nie ulega wątpliwości, że polonistyka amerykańska nie może dublować polonistyki

w Polsce czy nawet w Europie Zachodniej. Inna jest tu tradycja akademicka, inne struktury

uniwersyteckie, inaczej ukształtowana mentalność kulturowa studentów, inne potrzeby

i oczekiwania. To oczywiste. Specyfika polonistyki amerykańskiej polega przede

wszystkim na jej funkcjonowaniu w obrębie instytutów slawistyki. Ich prestiż na poszczególnych

uczelniach oraz wewnętrzne hierarchie są bardzo zróżnicowane. Spotykamy

się z harmonijnym i równoprawnym współistnieniem wielu mniejszych i większych

programów slawistycznych w ramach jednego instytutu. Bywa jednak i tak, że dominuje

rusycystyka.

Dobrą stroną tej skomplikowanej współegzystencji jest podejmowanie przez doktorantów

nowatorskich badań komparatystycznych. Nieuczciwością jednak byłoby przemilczenie

faktu, że w niektórych instytutach slawistycznych polonistyka traktowana jest

zaledwie jako drugorzędny, marginalny dodatek do studiów rusycystycznych, a czasem

jako zło konieczne. W momencie cięć budżetowych, czy to na wydziale, czy na uniwersytecie,

program polonistyczny narażony jest na stałe niedofinansowanie, mogące

Polonistyka po amerykańsku – perspektywy i potrzeby 99

doprowadzić do jego zamknięcia i likwidacji. Redukowanie stypendiów dla studentów

polonistyki, zmniejszanie liczby oferowanych kursów polonistycznych, wreszcie zamknięcie

etatu dla profesora-polonisty -- oto kolejne etapy likwidacji programu studiów

polonistycznych. Gdy zabraknie stałego profesora-polonisty, nikłe są perspektywy

programu, działającego tylko dzięki wizytom kolejnych wykładowców czy lektorów z Polski,

którzy z racji swego statusu gościa nie biorą udziału w decyzjach podejmowanych

przez radę wydziału i komisje dziekańskie.

Tak więc potrzebny jest nieustanny, skuteczny lobbing na uczelniach, w czym polskie

placówki dyplomatyczne w Ameryce Północnej mogłyby mieć wielkie pole do popisu,

podobnie jak to się dzieje w przypadku korpusu dyplomatycznego np. Francji

i Niemiec – krajów, które doceniły ogromną, opiniotwórczą rolę amerykańskich środowisk

uniwersyteckich. Co więcej, stała obecność finansowanych przez rząd polski

wystaw, koncertów, festiwali filmowych itp. na uniwersytetach ugruntowałaby atrakcyjność

i prestiż polonistyki.

Potrzebne jest przede wszystkim wsparcie finansowe. Wobec pogarszającej się sytuacji

materialnej polonistyki najbardziej skutecznymi formami pomocy są subwencje

ze źródeł prywatnych i publicznych. Wiele ośrodków polonistycznych korzysta już z prywatnych

darów. Nieraz uratowały one istnienie ośrodków w ich dotychczasowym kształcie,

zaś innym umożliwiły dynamiczny rozwój. Nie można jednak w długofalowym planowaniu

przyszłości polonistyki liczyć tylko na dary czy zapisy spadkowe Polonii. Najbardziej

optymalną formą pomocy polonistyce amerykańskiej byłoby stałe dofinansowanie

istniejących ośrodków oraz ufundowanie przez rząd polski katedry uniwersyteckiej

języka polskiego, literatury i kultury polskiej na co najmniej jednym z bardziej prestiżowych

uniwersytetów amerykańskich. Tu warto przypomnieć o istnieniu i kilkuletniej

działalności na nowojorskim Uniwersytecie Columbia Katedry Literatury Polskiej

im. Adama Mickiewicza, którą ufundowały w 1948 roku powojenne władze polskie.

Nieocenioną rolę w tworzeniu tej katedry miał ówczesny attaché kulturalny ambasady

w Waszyngtonie, Czesław Miłosz, a do pełnego sukcesu polonistyki na tejże katedrze

przyczynił się Manfred Kridl.

Dzisiaj, w pogarszających się dla amerykańskiej polonistyki czasach, finansowe

zaangażowanie rządu polskiego jest sprawą interesu narodowego oraz budowania

porozumienia między Ameryką Północną i Europą. Chcemy wierzyć, że w miarę stawania

się krajem coraz zamożniejszym, Polskę stać będzie na takie zaangażowanie.

Dalekosiężnych korzyści, płynących z działalności fundowanych uniwersyteckich katedr,

programów i ośrodków, nie da się przecenić – ani wtedy, gdy mowa o polonistyce północnoamerykańskiej,

ani wówczas, gdy ma się na myśli obecność i oddziaływanie

kultury polskiej na świecie.

100 Halina Filipowicz, Andrzej Korcz, Tamara Trojanowska

Polish literary studies in North America: perspectives and needs

The authors discuss the current state of Polish literary studies in North America. While editing

an anthology of recent North American scholarship on Polish literature (Polonistyka po amerykańsku.

Badania nad literaturą polską w Ameryce Północnej (1990-2005) (Warsaw 2005), the

authors have found that the discipline of Polish literary studies in North America demonstrates

intellectual strength, cutting-edge scholarship, and an impressive publication record. It is paradoxical,

therefore, that this scholarly vitality is accompanied by a deteriorating institutional

status of Polish programs at North American universities. Located in Slavic departments that

focus on Russian studies, Polish programs are typically underfunded and understaffed. Despite

these constraints, they serve as important resource centers that promote a better understanding

of Polish culture in North America. However, severe budget cuts raise serious questions

whether such work can be sustained in the years to come. The authors recommend that the government

of Poland vigorously support existing Polish programs and fund a university chair of

Polish language, literature, and culture at a prestigious North American university (comparable

to the Adam Mickiewicz Chair that was established by the postwar Polish government at

Columbia University in 1948). It is the authors' argument that Polish programs are the most

efficient ambassadors of Polish culture and society because they train a new generation of political,

business, and media leaders who will shape the public opinion in the future. The Polish

government's vigorous support for Polish programs is crucial to long-term benefits that will

accrue from the increased presence and wide-ranging impact of Polish culture in the world.

Key words: Polish literary studies, North America, North American universities



Instytut Filologii Polskiej
pl. Kopernika 11 45-040 Opole, Collegium Maius
tel. (48-77) 54-16-003  fax (48-77) 54-16-002
e-mail: kongres2012@uni.opole.pl

Sekretariat:
poniedziałek - piątek, godz. 9.30 - 13.30 pok. nr 203. (IIp)

dol